paź 02
Dzisiaj szczepionka
Dzisiaj byłem na szczepionce. Szczepionka standardowa to szajs - na szczęście rodzice zakupili 6 w jednym, więc byłem kłuty tylko raz i jestem odporny na więcej chorób, ale kieszeń starych lżejsza o 180PLN - szkoda, że państwo nie sponsoruje tego rodzaju szczepionek.
Po szczepionce byłem strasznie nerwowy, ale nie miałem gorączki jak to zwykle bywa. Dodatkowo lekarz zważył mnie i zmierzył. Mam już 5 kg i 56 cm. Tak naprawdę to jestem dłuższy, ale przy pomiarze zgiąłem nogi :)
Lekarz kazał mi jeść witaminy, są bardzo nie dobre. Niby mają smak pomarańczy, ale tak mi wykręca język, że masakra.