paź 08
Hurra jest kupa!!!
Dzisiaj w końcu udało mi się wypróżnić, przez ostatnie kilkadziesiąt godzin to była męczarnia. A teraz była kupa koloru żółtego, tylko bardziej gęsta niż zwykle.
Po za tym co raz lepiej widzę, ciekawi mnie świat dookoła, przez co nie mogę za bardzo spać w ciągu dnia, więc daję popalić mamie :) Wciąż mi się trochę ulewa, ale mam nadzieję, że się znów nie zaksztuszę - to dlatego mam kładzie mnie na boku.