paź 12
Asymetria ułożeniowa
No i kolejna wizyta u pediatry. Tym razem rzekomy problem z moją skórą. Udało się wejść bez kolejki - jak dobrze być niemowlakiem. Lekarz nie zauważył nic niepokojącego na mojej skórze, jedynie małe krostki, które według niego powstały w wyniku odparzeń. Oczywiście świadczy to tylko o braku jego kompetencji, ponieważ nie powiedział nic na temat mojej łuszczącej się skóry w okolicach brwi. To chyba nie jest wynik odparzenia? Przy okazji wyczaił, że coś ze mną nie tak, tzn. wyginam się jak rogalik. Stwierdził, że to asymetria ułożeniowa i dał skierowanie do ośrodka rehabilitacji, gdzie mają zalecić mi jakieś ćwiczenia. Termin wizyty 26 listopad. Tak mi się wydaje, że to przez tą asymetrię nie lubię leżeć na brzuchu. Dzięki tej wizycie przy najmniej załapałem się na krótki spacer, bo pogoda nie zbyt ładna była - jakies 10 stopni i pochmurno.
Po za tym mama kupiła mi książkę, to już moja 7 książka. 6 pozostałych leży pod nogami od mojego łóżeczka, żebym spał pod skosem i żeby mi się nie ulewało. Tytuł książki to “Lokomotywa”. Już nie mogę doczekać się kiedy ją przeczytam.