lis 05

Telewizor

Ostatnio leżąc na łóżku rodziców zauważyłem dziwną, migającą rzecz. Na oko była wielkości 50cm na 50cm na 50cm, może trochę większa i coś do mnie mówiła. Ukazywały się tam jakieś dziwne, kolorowe obrazy, a dodatkowo dochodziły stamtąd dźwięki. Udało mi się usłyszeć, jak rodzice mówią między sobą, że oglądam telewizor. Eureka odkryłem telewizor – żegnaj nudo, witajcie godziny spędzone na oglądaniu moich ulubionych programów. Spodobało mi się to urządzenie do tego stopnia, że leżąc w moim łóżeczku czasami zerkam na puszczane tam filmy. Najbardziej lubię „M jak Miłość”, zgadnijcie czemu :)

Zostaw komentarz/wiadomość

You must be logged in to post a comment.