lis 13
Druga (Droga) szczepionka
No i zleciało 6 tygodni od poprzedniego kłucia. Dzisiejszego dnia wypatrywałem z wielkim niepokojem - w końcu już wiem co to szczepionka (w sumie nic strasznego, ale chyba nikt nie lubi być kłuty). Z tego wrażenia zrobiłem dwa razy kupę i to porządną. A potem poszliśmy do lekarza. Wyszliśmy wcześniej, ale to nic nie dało, ponieważ i tak staliśmy w kolejce ze dwie godziny. Dzieci było full, wszystkie krzyczały, podczas szczepienia, a ja dzięki rodzicom, którzy zakupili szczepionkę skojarzoną byłem kłuty tylko raz i nic mnie nie bolało. Za to lekarz mnie wpienił gdy mnie mierzył, aż się popłakałem. Wzrostu mam 65cm, a ważę 6300g, obwód głowy 40cm, czyli zgodnie z siatką centylową wszystko w normie. Czyli jestem zadowolony, aż się uśmiałem dzisiaj po pachy do ojca. Oprócz tego jak jestem zadowolony to puszczam sobie bańki ze śliny, tak tam urozmaicenie, tylko czasami ślina wpadnie nie w tą dziurę co trzeba i się krztuszę.
…Tak się wyczerpałem dzisiejszym dniem, że teraz śpię sobie smacznie, a jak śpię to rosnę, więc śpię.
Zaraz jak się obudzę, to kąpiel (dobrze, że mam duża wannę), która coraz bardziej mi się podoba, najbardziej lubię jak podczas mycia twarzy, krople wody dostaną się do moich ust. Wtedy mogę spróbować czegoś innego niż mleko matki.