gru 10
Coś z okiem - chyba zaropiało
Co tu dużo pisać, coś mi się stało z lewym okiem. Dzisiaj zauważyłem, że często z niego łzawię, po czym zbiera mi się tam ropa. Trochę nie przyjemne uczucie, na szczęście mama przemywa mi je gazą namoczoną w soli fizjologicznej. Może mnie wczoraj przewiało, bo długoprzebywałem na dworze, a dosyć mocno wiało. Miejmy nadzieję, że mi przejdzie, bo jutro kolejna podróż, kolejna do ortopedy, żeby sprawdził mi bioderka, tak profilaktycznie.
Z innej beczki, to to że nie tracę humoru i jak tylko nadaża się okazja to się śmieję, czasami wychodzi mi to całkiem głośno :) Po za tym rosnę i rosnę, w wannie się już ledwo co mieszczę, dobrze że rodzice kupili ją trochę większą. Mam też coraz więcej zabawek i lubię się nimi bawić.