kwi 23 2008

Huśtawka

Dzisiaj pierwszy raz hustałem się na huśtawce i to na dworze. Poszedłem z mamą na spacer, spać mi się nie chciało, było ciepło, więc mama poszła ze mną na plac zabaw. Wyciągnęła mnie z wózka i usiedliśmy razem na huśtawce. Było super, tyle dzieci dookoła i tak fajnie bujało.

kwi 22 2008

Wszystko się kręci wokół jedzenia?

Ósmy miesiąc szybko zleciał, wpisów za dużo nie było, a to ze względu na remont, a raczej na spowodowaną nią przeprowadzkę do dziadków. Nowe miejsce dużo wrażeń. Na szczęście rodzice zabrali ze mną moje zabawki. Na nowym miejscu często się budzę w nocy dlatego, też mama postanowiła, że będę spał z nią i z tatą w ich łóżku. Dla mnie bomba, bo choć łóżko dla nich nie wygodne, ja się akurat mieszczę na tej wygodnej części, więc się wysypiam. Ale za to często budzę się w nocy i mama musi mnie przystawiać do cycka, żebym się najadł, uspokoił i zasnął. Dla niej to męczące, ale tyle się ze mną dzieje, że muszę się budzić. Zęby rosną jak na drożdżach, trochę boli, ale mama smaruje mi je maścią calgel. Jedyny preparat, który ma przyjemny smak. Mam już dwie jedynki na dole, dwie dwójki na górze wyrastają mi trójki na górze i jedynki też się pchają na światło dzienne. Ból przy tym niesamowity, jestem dzielny, nawet nie gorączkuję z tego powodu.
Co do jedzenia to przez ostatni miesiąc poznałem wiele nowych smaków co prawda przygotowanych przez producentów jak gerber, bobovita, hipp, a nie przez rodziców, ale i tak nie są takie złe. Dodatkowo wcinam kaszkę nestle, zalewaną wodą, smak to głównie bezsmakowa, tzn. mleczna i ostatnio owocowa - 3 owoce. Mój jadłospis w ósmym miesiącu przedstawiał się mniej więcej tak:

  • 6:30 rano cyc mamy;
  • 9:30 kaszka mleczna nestle zalewana wodą - 80ml;
  • 12:30 danie, np. kurczak w potrawce firmy gerber, hipp lub bobovita;
  • 14:15 cyc mamy;
  • 16:30 jakiś deserek, np marchewka, jabłko z jagodami też firmy hipp, gerber lub bobovita;
  • czasami o 18:00 kaszka owocowa nestle;
  • około 20:00 cyc mamy.

Oczywiście wszystko podawane łyżeczką, bo z butelki avent mi nie smakuje. Potem jeszcze w nocy co dwie godziny pobudka i cyc mamy :) Ale za to rosnę, że chocho.

mar 25 2008

Ach te choroby

Kategoria: 08 osiem

Pechowo zaczął się 8 miesiąc mojego pieknego życia. Wciąż choroba. Najpierw było wirusowe zapalenie gardła i katar, przerodziło się to w zapalenie oskrzeli, a następnie o mały włos byłoby zapalenie płuc. Dostawałem najpierw przez tydzień antybiotyki w postaci zawiesiny doustnie. Potem poszliśmy na kontrolę i lekarz się przestraszył i przepisał antybiotyk w zastrzykach. W sumie mógł od razu dać te zastrzyki, a nie się zastanawiał. Różne pielęgniarki robiły zastrzyki, jedna się darła, więc ja się darłem, druga nie umiała robić, więc się darłem. Na szczęście tylko dwa przypadki były takie tragiczne. Pozostałe zniosłem bardzo dzielnie.

Dzisiaj byłem na kontroli u lekarza, który stwierdził iż już wszystko jest ok. Oby się nie mylił. Humor mi znów dopisuje, co raz mniej sypiam, życie taki piękne, że szkoda marnować go na sen :)

mar 11 2008

Choroba

Kategoria: 07 miesiąc

Choroba dopadła mnie choroba. Wiadomo zbliża się wiosna. Za lekko się ubrałem, długo jeździłem w wózku po dworze i stało się. Lub. Za ciepło się ubrałem, jeździłem po sklepach, spociłem się, wyjechałem na dwór i mnie przewiało. Lub. Zaraziłem się od kogoś.
Podobno jakiś wirus, mam kaszel i rozwolnienie, a do tego gorączka 38 stopni. Zarzywam jakieś leki, biorę paracetamol. Mam nadzieję, że mi przejdzie.
Wczoraj byłem znów na rehabilitacji. Wszystko ze mną ok, ale rodzice profilaktycznie ze mną jeżdżą, pani lekarz pokazuje im ćwiczenia, które mają pomóc mi w lepszym rozwoju. Trochę mi się tam nie podoba i płaczę. Lekarz mnie wygina, przegina, wykrzywia, naciąga, na szczęści tylko 15 minut. A wszystko zaczęło się od tego: asymetria ułożeniowa, i kolejnej wizyty w ośrodku rehabilitacji.

lut 22 2008

Bebe confort i nie tylko

Kategoria: 07 miesiąc

Skończyłem wczoraj 6 miesięcy. Przyjemnie jest na tym świecie, tyle wrażeń. Rosnę jak na drożdżach, ważę już z 9 kilogramów. Ledwo co mieszczę się do mojego wózka bebe confort i do fotelika samochodowego dla dzieci. Rodzice też to chyba zauważyli :) i dlatego kupili mi dzisiaj trochę rzeczy. A mianowicie

W nowym wózeczku boję się trochę jeździć, nie jestem jeszcze przyzwyczajony do takiego modelu. Śpiwór wypas - gruby, będzie ciepło. Fotelik miał być firmy coneco, ale akurat nie było w sklepie, więc kupiliśmy identyczny, ale firmy baby shield. Przy okazji okazało się, że w Chinach klepią takie same foteliki tylko importerzy nadają im swoje nazwy. Fotelik nawet mi się podoba, ciekawe jak sprawdzi się w praktyce. Mieliśmy kupić też spacerówkę Coneco V3, ale była taka sobie, siedzisko miała nie zbyt wygodne i podobno się psują. Więc kupiliśmy loola. Przy okazji kupiliśmy torbę bebe confort, która pasuje do nowej spacerówki.

lut 21 2008

Torba bebe confort

Torba nursery bebe confort.

Torba bebe confort

Torba bebe confort

lut 21 2008

Bebe confort loola

Kategoria: Wózek

Model 2008. Pięciopunktowe szelki bezpieczeństwa. Łatwo odpinany przedni pałąk zabezpieczający dziecko przed wypadnięciem z wózka. Siedzisko można montować przodem lub tyłem do kierunku jazdy. Koła piankowe. Przednie, podwójne koła skrętne z możliwością blokowania skrętności.

Kolor iron grey.

Wózek bebe confort loola

Następna strona »